10 lut 2017

Żegnajcie

Mam dużo do powiedzenia. 

A to miejsce - blogosfera, nie jest miejscem dla mnie. Zrozumiałam to po 4 latach. Nie obraźcie się, ale większość komentarzy jest płytka, okrojona i niewyczerpująca. Czy tematy, o których tu piszę są dla was naprawdę za trudne bądź niezrozumiałe? Przecież piszę o rzeczach, która nas dotyczą, o rzeczach przystępnych. 

Nauczcie się jednego - jeśli chcesz być blogerem nie musisz umieć tylko pisać. Powinieneś przede wszystkim umieć czytać i rozumieć czytany przez siebie tekst. Zostawić jedno lakoniczne zdanie i pięć zdań reklamujących twojego bloga to pójście na łatwiznę. 

Wrócę, jak przybędzie tu inteligentniejszych ludzi, którzy mają oczy szeroko otwarte na świat.

Cześć.

5 komentarzy:

  1. Nie wierzę. Czytam Cię od niedawna. Masz świetny styl pisania notek. Nie piszesz żadnych bzdetów, a Twoje posty są serio wartościowe - to za to głównie polubiłam Twój blog! Mnie tez wkurza wchodzenie zostawianie po 10 razy linków w komentarzach, ale czy warto dlatego rezygnować? Mam nadzieję, że bloga nie usuniesz, ponieważ być może ktoś inny znajdzie tu kiedyś odpowiedzi na nurtujące go pytania. Serdecznie pozdrawiam - Amil ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nawet nie chodzi tylko o te komentarze. Chcę też przestać się czuć uzależniona od mediów społecznościowych, bo to wszystko zaczyna mnie już przytłaczać. Dziękuję, że tu byłaś, jestem ci ogromnie za to wdzięczna. Do zobaczenia!

      Usuń
    2. Trochę Cię rozumiem. Mam konta na różnych mediach społecznościowych, ale ostatecznie stwierdziłam, że to bez sensu. Zdecydowałam się skupić jedynie na blogu i instagramie. Facebooka w ogóle nie posiadam i jakoś nie brak mi go :)

      Usuń
  2. Nie dawno cię odkryłam, a ty już odchodzisz. Szkoda! Jednak mam nadzieję, że wrócisz jak najszybciej, bo osobiście myślę, że Bloger to idealne miejsce dla Ciebie. Trzymaj się! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie!
    Szkoda bo uwielbiałam czytać twoje wpisy :(
    Rozumiem po części, jednak mam nadzieję że kiedyś się umocnisz i wrócisz bo pisałaś bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń